Co Teraz w Tobie Stałe, Wieczne i Nieporuszone

☁️⛅️☀️⛅️☁️

W czym znajdujesz teraz spokój? Gdzie on rezyduje?
W tym na co patrzysz, czego słuchasz i co doświadczasz?

Czy być może spokój jest tym, co teraz w Tobie wieczne, stałe i nieporuszone?

W czym odnajdujesz teraz klarowność? Z czego ona wyrasta?
Z łańcuszka chaotycznych myśli? Z płynięcia za chwilowymi emocjami i ich przejawami?

Czy być może klarowność jest tym, co teraz w Tobie wieczne, stałe i nieporuszone?

W czym znajdujesz teraz odwagę? Gdzie jest jej dom?
W kruchych strukturach tego świata, lub w obrazie jej niejasnej przyszłości?

Czy być może odwaga jest tym, co teraz w Tobie wieczne, stałe i nieporuszone?

Spokój i niepokój pojawiają się w Tobie.
Oba są zaproszeniami.
Niepewność i klarowność pojawiają się w tobie.
Oba są zaproszeniami.
Lęk i odwaga pojawiają się w Tobie.
Oba są zaproszeniami

Teraz jest wspaniały czas na kolektywne patrzenie w głąb siebie. Jest to bardzo dobry czas na odnajdywanie odpowiedzi najważniejszych: Czym jestem? Gdzie jest mój dom? W czym pokładam wiarę i w czym lokuję zaufanie? Z czym się utożsamiam i z czym identyfikuję? Co sprawia, że wypadam z równowagi?

Zachęcam Was do cichej medytacji, do współodczuwania i otwierania się na nowe. Zachęcam was do dbania o swoje ciała na co dzień i hartowania odporności swojego organizmu. Zachęcam was do odżywczego ruchu, śpiewu, tańca, zdrowego odżywiania się, spędzania czasu z bliskimi i głębokiego, regenerującego snu.

Przyjmijmy z godnością to, co nam dane. To naprawdę cudowna okazja do tego, aby skierować swoje skupienie do wewnątrz. Aby wykorzystać to „obowiązkowe odosobnienie” jak lekcję patrzenia w serce. Przyjmijmy wszystko z akceptacją, bo inne drogi prowadzą prosto do wyczerpania, do szaleństwa albo paniki. Działajmy bez zbędnego cynizmu, albo niepotrzebnej agresji skierowanej na zewnątrz. Przyjmijmy wszystko ze zdrową odpowiedzialnością za siebie i bez obojętności na los innych. Przyjmijmy wszystko z rozsądkiem i otwartością serc.

🌿🌿🌿

Nie spieszmy się też z pochopną oceną obecnej sytuacji, nie spieszmy się z kolejną pochopną podpowiedzią pochodzącą z umysłu. Nie przyklejajmy się do kolejnego zdania twierdzącego obwiniającego nasze zewnętrzne okoliczności. Osądy w niczym nie pomogą, a jedynie dorzucą suchego do ognia. Pozwólmy sobie nie wiedzieć nic. Pozwólmy sobie na luksus niewiedzenia. Nie czekania na ratunek i nieczekania na żadne odpowiedzi.

🌿🌿🌿

Świat chce nam pokazać, że nie musimy się z niczym spieszyć, że możemy nareszcie zwolnić i przyglądnąć się dokładnie temu, co sprawia nam wszystkim cierpienie. W końcu, tylko dzięki dostrzeżeniu świadomie wszystkich naszych ograniczeń, będziemy w stanie te ograniczenia odpuścić. Potraktujmy zajścia na świecie jak wezwanie do przebudzenia się – jak możliwość otwarcia się na kompletnie nowy sposób postrzegania siebie i świata wokół. Potraktujmy to jak piękną okazję do podlewania miłości i pielęgnowania współczucia. Jak okazję do rezygnowania z budowy kolejnych strategii przetrwania. Weźmy to za możliwość poddania się inteligencji kochającej Natury. Mamy okazję, aby zrezygnować z postrzegania w sobie nawzajem różnic oraz budowania podziałów. Mamy okazję na dostrzeżenie wyraźnie tego, co dla nas wszystkich jest wspólne, takie same i zawsze dostępne. Każdy dzień i każde słowo to okazja, aby zobaczyć siebie w drugim człowieku. Każdy moment jest zaproszeniem do rozpoznania siebie jako czystej Świadomości.

Dodaj komentarz